Fotografuj świadomie – część II – Pobawmy się przysłoną…

Jeśli zrezygnujemy z korzystania z trybu AUTO i zaczniemy używać takich, które umożliwiają nam korektę ustawień aparatu i pozwalają na świadome pokazanie wybranego obiektu, możemy zacząć troszkę eksperymentować i już po kilku zdjęciach zobaczymy, że warto…
Dzisiaj króciutko odpowiemy na pytanie – co to jest przysłona? Jest to urządzenie w obiektywie, pozwalające na regulację ilości światła wpadającego na materiał światłoczuły lub matrycę naszego aparatu (prościej się nie da). Dzięki zwiększeniu wartości „f” – tak oznaczamy przesłonę w aparatach – pomniejszamy szczelinę, przez którą światło wpada na naszą matrycę i odwrotnie. Czym mniej światełka wpuścimy, tym ostrość wszystkich planów będzie większa, czym więcej, tym tło będzie bardziej rozmyte. Pierwsza opcja przydaje się do robienia zdjęć m.in. architektury czy też krajobrazów, a druga pozwala na wyizolowanie obiektu i czesto stosowana jest do zdjęć przyrody i ludzkich twarzy (rozmyte tło). Jednak musimy pamiętać, że każda ingerencja w przysłonę wpływa na zmianę czasu naświetlania. Wyższa wartość przysłony (mniej światła) oznacza, że więcej czasu będzie potrzebne na zarejestrowanie obrazu na matrycy, co może spowodować rozmycie zdjęcia. Dlatego warto poćwiczyć i nabrać doświadczenia w korzystaniu z tej, bardzo przydatnej w świadomym fotografowaniu, funkcji naszego aparatu…
Niżej dwa zdjęcia wykonane przy różnych ustawieniach przysłony „f”. W pierwszym f = 22, a w drugim f = 1.7. Reszta parametrów bez zmian…
Piotr Żyła
SONY DSC

SONY DSC

Dodaj komentarz